niedziela, 18 marca 2018

Kolejny nowy początek

Jutro kolejny raz zaczynam wszystko od nowa. Muszę regularnie ćwiczyć. Od kiedy pracuję waga wróciła do 70 kg. Masakra. Efekty pochłaniania dodatkowych kalorii i brak ruchu. Mam nadzieję że wytrwam. Nie mogę być taka gruba bo to tylko mnie dobija. Dodatkowo muszę się rozciągać i rolować bo cały czas mam spięte mięśnie.
No i jeszcze to pisanie pracy magisterskiej... Nie mogę się skupić. Chyba zlecę komuś napisanie 2 rozdziałów. Pociągnie mnie to finansowo ale już nie wyrabiam psychicznie.
Jestem w trakcie kursu prawo jazdy. 3 lekcja poszła mi tragicznie. Jeszcze jedna po mieście i jadę do dużego miasta. Muszę się przyłożyć i częściej robić testy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz